(incubating) | The Free and Open Productivity Suite
Announcing Apache OpenOffice 3.4

Polska Planeta OpenOffice.org

18.02.2011

JakiLinux.org

20 sposobów na poprawę Linuksa

Uwielbiam używać Linuksa. Cieszy mnie stopień kontroli nad obsługą komputera jaki zapewnia mi Linux, oraz fakt, że mogę precyzyjnie określić sposób, w jaki ma działać mój system. Nie jestem jakimś gościem, piszącym artykuły o Linuksie na Windowsie, lub na Maku. Żyję wyłącznie Linuksem, każdego dnia i robię to od wielu lat.

Mając to na uwadze, postanowiłem postawić się w sytuacji osób, dla których Linux jest czymś nowym czy osób, które przytłacza coś w systemie. Mam nadzieję, że urzeczywistnienie moich pomysłów uczyni Linuksa systemem bardziej przystępnym dla każdego.

  1. Najpierw skupmy się na zwykłym użytkowniku, a potem na zapaleńcach.

    Wielu z was najprawdopodobniej zwróci uwagę, że w 9 na 10 przypadków Google znajdzie odpowiedzi na problemy osób pracujących z Linuksem.

    Niestety, nie każdy jest w stanie zadać Google odpowiednie pytanie. Potrzebne jest łatwe w użyciu, oparte o graficzny interfejs, narzędzie do rozwiązywania problemów, które będzie mogło być wykorzystywane do zbierania danych diagnostycznych. Dzięki temu wizyta na różnych forach poświęconych Linuksowi byłaby o wiele bardziej owocna dla wszystkich zainteresowanych.

  2. Możliwości synchronizacji danych poprzez OTA.

    Myślę, że coraz więcej firm (nie tylko Google i Canonical) zmierza w kierunku możliwości synchronizacji danych metodą bezprzewodową (Over-The-air – OTA).

    Mimo że Google udało się uprościć proces synchronizacji naszych smartfonów z komputerami z Linuksem na pokładzie, to wciąż smuci fakt, że użytkownicy iPhone’a pozostają często jedną wersję iOSa do tyłu, gdy chodzi o synchronizowanie muzyki.

    Jedynym sensownym wyjściem, jakie znalazłem, jest nowa usługa oferowana przez Canonical – hosting muzyki w Ubuntu One. Serwis pozwala mi słuchać muzyki, bez konieczności synchronizacji lokalnej, która zamiast tego działa zdalnie z każdego miejsca, którego tylko chcę.

    Problem stanowi fakt, że wersja oprogramowania dla iPhone’a jest we wczesnej fazie rozwoju i nie posiada kluczowych funkcji, takich jak odtwarzanie ciągłe i zarządzanie listami odtwarzania. Wyobraźmy sobie teraz, co by było, gdyby więcej zasobów zostało przeznaczonych na pracę Canonical nad Ubuntu One. Gdy już uporamy się z problemami aktualnie dręczącymi Ubuntu One dla urządzeń mobilnych, możliwości są nieograniczone.

  3. Mniej polityki wokół oprogramowania.

    Opinie – każdy posiada co najmniej kilka, których jest gorącym zwolennikiem. A żarliwe przekonania dotyczące konkurencji FOSS z oprogramowaniem własnościowym zwykle napędzają zasadniczą dyskusję w tym temacie.

    Problem zaczyna się wtedy, gdy te żarliwe kłótnie zniechęcają przeciętnych użytkowników do instalacji Linuksa na swoim komputerze. Większość ludzi spytana na ulicy, nie dba w ogóle o politykę wokół oprogramowania. To co chcą zobaczyć, to sposób w jaki członkowie wspólnoty potrafią współpracować by wspierać siebie nawzajem i na ile użyteczny stał się Linux dla osób chcących spróbować czegoś nowego.

    Mimo, że dobrze jest dyskutować nad zaletami oprogramowania FOSS w stosunku do oprogramowania własnościowego, czekam na dzień, kiedy zobaczymy mniej protestów i skarg, a więcej wysiłku w wykazaniu, poprzez czyny, w czym tak naprawdę FOSS jest lepsze.

  4. Odrodzenie wyspecjalizowanych dystrybucji.

    Może się wydawać, że zanim Ubuntu osiągnęło olbrzymi sukces, istniało o wiele więcej wyspecjalizowanych dystrybucji Linuksa. Poczynając od dystrybucji opracowanych dla potrzeb bezpieczeństwa, kończąc na dystrybucjach przeznaczonych dla urządzeń NAS.

    Podczas gdy niektóre zachowały się do dziś, nie usłyszymy o ich zaletach z powodu braku informacji w mediach. Wszystko koncentruje się na jednej dystrybucji, spełniającej potrzeby wszystkich użytkowników. Szkoda. Chciałbym bardzo zobaczyć odrodzenie i ponowne skupienie uwagi na dystrybucjach wyspecjalizowanych. Wyobraźmy sobie skierowanie sprzedaży tych dystrybucji do odbiorców korporacyjnych, takich jak stacje radiowe, stacje telewizyjne i inne, gdzie pożądany jest wyspecjalizowany zestaw narzędzi. Udało się tego dokonać w dziedzinie bezpieczeństwa i przechowywania danych w sieci. Zróbmy to samo w pozostałych niszach biznesowych.

  5. Więcej informacji w mediach na temat dystrybucji innych niż Ubuntu.

    Jak można sobie wyobrazić, obecnie trudno jest nie koncentrować się na Ubuntu, pisząc o Linuksie dla komputerów stacjonarnych. Niezależnie od tego, musimy poświęcić więcej czasu na przeszukanie linuksowego ekosystemu by odnaleźć inne możliwości, o których mogliśmy już zapomnieć.

    Dlaczego jest to ważne? Postawienie na jedną kartę to działanie przeciwko wszystkiemu co Linux reprezentuje – tj. wolności. Myślę, że pojedyncza dystrybucja Linuksa stanowiłaby zagrożenie dla tej wolności. A możliwa utrata linuksowej wolności niesie ze sobą przykre doświadczenia użytkowników, gdy Ubuntu nie działa tak jak tego oczekują. Jest to problem, któremu musimy stawić czoło, ponieważ już pojawiają się znaki, że szkodzi to wizerunkowi Linuksa jako rozsądnego systemu.

  6. Po prostu spraw, aby to działało.

    Przetestuj wydanie Linuksa przed udostępnieniem go światu. W odróżnieniu od innych dystrybucji, które spędzają więcej czasu w dziale testów, ostatnio Ubuntu pozwolił prześlizgnąć się usterkom, które były wręcz śmieszne.

    Na myśl przychodzi chociażby niedawny błąd dotyczący “kafelkowania” w układach graficznych Intel. Chciałbym, aby Ubuntu opracowywano wolniej, i skupiono więcej uwagi na zrobieniu tego dobrze już za pierwszym razem. Mimo, że niektórzy zawsze wskażą istnienie innej dystrybucji, faktem jest, że Ubuntu zbudowało markę, która dziś reprezentuje Linuksa jako całość. Można więc postarać się, i nie ośmieszać innych dystrybucji, prawda?

    A jeśli rozwiązaniem ma być używanie jedynie wersji z długotrwałym wsparciem technicznym, to może strona mogłaby to odzwierciedlać?

  7. CD ze sprawdzaniem zgodności sprzętu.

    Przykro mi, ale LiveCD po prostu nie zdaje egzaminu. Nie każdy pamięta o sprawdzeniu każdego urządzenia podłączonego do komputera przed instalacją systemu. A jeśli istnieją sterowniki do problematycznego urządzenia poza dołączonymi repozytoriami, to byłoby świetnie wiedzieć o tym z góry.

    Wyobraźmy sobie CD, które po włożeniu analizuje zgodność sprzętu! Mogłoby sprawdzać informację o tym co działa w bazie danych z raportami błędów używając narzędzi takich jak CUPS czy SANE. Nie wierzę, że to wymaga dużo zachodu. Od lat podobna funkcja jest dostępna w innych systemach dla pecetów.

  8. Stoiska w centrach handlowych i na targach.

    Nigdy nie byłem fanem targów rolniczych. Te same stragany, te same zwierzęta, i ci sami sprzedawcy o udręczonym wyglądzie, sprzedający rupiecie, których nikt tak naprawdę nie chce ani nie potrzebuje.

    Wyobraźmy sobie teraz na tej samej imprezie stoisko prezentujące MythTV czy, nawet lepiej, Fedorę na nowym laptopie korzystającym z bezprzewodowego, szerokopasmowego łącza. Podłączmy ten komputer do złącza VGA w telewizorze z dużym ekranem, a obiecuję wam, ludzie będą się oglądać na lewo i prawo. Zanim się zorientujemy, ludzie zaczną zadawać pytania i dociekać informacji.

    Teraz wyobraźmy sobie, że zrealizują to lokalne Grupy Użytkowników zamiast przeznaczać 100% swoich zasobów na linuksowe imprezy. Jakkolwiek wspaniałe są one, szybciej można rozpropagować Linuksa poszerzając krąg społeczności, porzucając wygodne zaplecze i wychodząc z pokazami linuksowych systemów do ludzi.

  9. Znaleźć sposób zarobku.

    Przykro mi to mówić, ale przyciski “Wesprzyj nas!” to kiepski sposób. Gdy idzie o hobbistyczny projekt, taka opcja jest w porządku. Ale jeśli chodzi o ludzi, którzy naprawdę potrzebują pieniędzy w zamian za wysiłek włożony w rozwój programu, trzeba szukać innych sposobów.

    Koncepcja oprogramowania jako usługi (SaaS) to wciąż rozsądny wybór dla wielu projektów open source. Przy innych przedsięwzięciach wystarczy sprzedaż uaktualnianych przewodników. Problemem, w drugim przypadku, staje się jednak kwestia zmian i aktualizacji oprogramowania. Z drugiej strony, jest to doskonała okazja do wprowadzenia odpłatnej formy wsparcia.

    W jakikolwiek sposób zostanie to wprowadzone, kluczowym zadaniem jest znalezienie sposobu aby pomóc deweloperom zapłacić rachunki, aby mogli wciąż robić to co kochają. Przycisk PayPala nie jest rozwiązaniem na dłuższą metę.

  10. Dokumentacja.

    Niektóre dystrybucje radzą sobie z tym lepiej niż inne. Rozwiązanie prawdopodobnie sprowadza się do kwestii omawianej w punkcie 9.

    Pomijając kwestię rozwiązania, musimy sprowadzić dokumentację do dzisiejszych dystrybucji na właściwe tory. Na obecną chwilę, jakość dokumentacji do niektórych popularnych dystrybucji (których nazw nie podamy) przedstawia stan rzeczy godny pożałowania. Niektóre trzeba najzwyczajniej spalić i napisać od nowa.

  11. Poważne podejście do wi-fi.

    Mamy już rok 2011, a ludzie wciąż zmagają się z bezprzewodową funkcjonalnością Linuksa. A najśmieszniejsze jest to, że można tego zupełnie uniknąć.

    Faktem jest, że nie każdy czip da się łatwo zmusić do pracy. Przykro mi, że muszę to powiedzieć fanom Ndiswrapper, ale po prostu pewne bezprzewodowe urządzenia trzeba zastąpić. Modlę się o to, aby entuzjaści Linuksa przestali wspierać tych, którzy nie chcą wspierać nas. Uderzcie producentów po kieszeni!

    Rzeczywiście istnieją układy USB z asortymentu Ralink i Atheros, które działają wspaniale w standardzie 802.11n. Rozmawiałem w przeszłości ze sprzedawcami sprzętu Ralink, takimi jak Edimax, którzy twierdzą, że nie są przeciwni firmowym kluczom sprzętowym dla Linuksa. Potrzebują kogoś z pieniędzmi, kto może to rozkręcić. Osobiście używam kilku takich kluczy. Wszystkie działają znakomicie.

  12. Przyjęcie techników Windows.

    W przeciwieństwie do powszechnego mniemania w kręgach FOSS, technicy systemów Windows to nie diabeł wcielony. Większość z nich stara się po prostu zarobić na życie robiąc to, co uwielbiają. Wykluczenie ich i nieprzedstawienie korzyści płynących z włączenia Linuksa do oferty, stanowi ogromną utraconą szansę.

    Czy nie byłoby lepiej, gdyby zamiast ósmy raz w miesiącu usuwać to samo złośliwe oprogramowanie z komputera klienta, mogli po prostu zaproponować Linuksa jako alternatywę? Wydaje się, że obniżyłoby to zaraz ich zarobki, jednak założę się, że odrobiliby straty poprzez nowe referencje.

  13. Wydzielenie partycji domowej.

    Dla zaawansowanego użytkownika, kreator wydzielonej partycji domowej podczas instalacji Linuksa byłby cennym ułatwieniem. Automatyczne utworzenie wydzielonej partycji domowej na podstawie dostępnego miejsca na dysku to olbrzymi atut marketingowy każdego systemu.

    To niezbyt wygórowana prośba, czyż nie? Właśnie tak, wydzielona partycja domowa oznacza dodatkową korzyść – rzadszą utratę danych.

  14. Cofnięcie do poprzedniej wersji systemu.

    Poza możliwością utworzenia wydzielonej partycji domowej w czasie instalacji, inną brakującą funkcją jest możliwość powrotu do poprzedniego wydania dystrybucji.

    Nie mogę nawet tego wyrazić, jak bardzo taka opcja jest potrzebna. Połączmy ją z opcją tworzenia wydzielonej partycji domowej, a każdy użytkownik Linuksa poczułby się pewniej. Brak takich opcji w standardzie zmniejsza możliwości Linuksa względem pozostałych alternatyw.

  15. Współgranie z oprogramowaniem własnościowym.

    Świadomość, że oprogramowanie o otwartym kodzie oraz oprogramowanie własnościowe musi ze sobą współgrać, szybko stała się przykrą rzeczywistością dla niektórych. Co ja na to? Póki nie jest standardowo instalowane, kogo to obchodzi?

    Póki użytkownik musi instalować je samodzielnie, nie przeszkadza to nikomu. Żale pojawiające się za każdym razem, gdy Ubuntu lub inna dystrybucja zbliży się do świata programów własnościowych, niczego nie rozwiążą. No i nie powstrzymało to ludzi od próśb, między innymi o Photoshopa dla Linuksa.

  16. Wybór przeglądarki przy instalacji.

    Możliwość wyboru innej domyślnej przeglądarki w czasie instalacji Linuksa to doskonały kolejny krok. Oczywiście, sensownie byłoby wyposażyć doświadczonego użytkownika w opcje pozwalające ominąć ten element. Jednakże możliwość przejrzenia całego repertuaru przeglądarek zapewniłby nowym użytkownikom natychmiastowe poczucie wolności.

    Nie jest to kluczowa funkcja, a raczej coś co chciałbym zobaczyć. Uspokoiłoby to osoby, które w Windowsie używają Chrome’a, a nie wiedzą gdzie go znaleźć w Linuksie.

  17. Alternatywy dla Microsoft Exchange.

    Istnieje pełno open source’owych pakietów kolaboracyjnych, a wygląda na to, że nikt nie używa ich w środowiskach firmowych, w których pracujemy.

    Dostosowanie Zimbry czy czegoś podobnego do pracy wraz z prostymi rozwiązaniami OTA to jedna z możliwości. Koniec końców, zbyt wielu z nas czeka na rozsądną alternatywę z Google, która bynajmniej nie istnieje.

  18. Prawdziwy talent do marketingu.

    Widziałem filmy w rodzaju “wypróbuj Linuksa”, które stworzono w ramach różnych konkursów w ciągu 2010 roku. W każdym przypadku uwagę skupiono na elemencie “wolności”, a producenci nie dostrzegli prawdziwych potrzeb użytkowników.

    Nie przemawiają one do przeciętnego Kowalskiego. Może by tak skupić się na szybszej instalacji, wolności od płyt ze sterownikami, czy na mniejszej ilości złośliwego oprogramowania na Linuksie?

  19. Niech żyje LibreOffice!

    Znajdźmy sposób na prawdziwe dofinansowanie projektu LibreOffice. Z Oracle poza planem możemy wykorzystać okazję do solidnego przeprojektowania tego pakietu biurowego.

    Mimo że możliwość zajęcia się formatowaniem śmietnika w plikach DocX jest poza naszą kontrolą, to fakt, że pakiet wygląda jakby miał 15 lat jest żałosny. Nadajmy mu nową oprawę graficzną i może nawet… trochę koloru. OpenOffice już ma nową nazwę. Nowy wygląd idący w parze z nazwą to najlepszy krok.

  20. Po prostu bądź Linuksem.

    Dystrybucje powinny skupić się na zdroworozsądkowym rozumowaniu. Koncentrujmy się mniej na tym, aby wyglądać jak OS X czy Windows. Skoncentrujmy się na tym, co już działa zamiast wymyślać nowe sposoby na upiększanie.

    Pewne delikatne odświeżenie wyglądu jest mile widziane, jednak zarządcy dystrybucji dla pecetów powinni przestać myśleć wyłącznie jak programiści i spojrzeć na rzeczywistą użyteczność tego, co oferują. Czy zamiast trzech kliknięć, można to zrobić łatwiej? A tak dla przyzwoitości, Ubuntu, nie mam na myśli Unity.

Tekst jest tłumaczeniem: Improving The Linux Desktop: 20 Needed Fixes.

Maciej Meller, 18.02.2011 11:45

16.02.2011

Morfologik

Oops, I did it again: 1.8.1

Przeprowadziłem kilka testów wewnętrznej spójności danych i okazało się, że udało się automatycznie poprawić oznaczenie około 12 tysięcy rzeczowników rodzaju męskiego osobowego (m1). Panie i Panowie, oto Morfologik 1.8.1.

Marcin Miłkowski (noreply@blogger.com), 16.02.2011 17:27

15.02.2011

Przemek Rumik

<value /> - tag niezgody ;-)

Ostatnio okazało się, że klika rozszerzeń do OpenOffice.org, w tym OOo2GD nie działa na niektórych systemach z najnowszą wersją OpenOffice.org 3.3 [chyba RC5 ale głowy nie dam].
Śledztwo użytkowników wykazało, że to dlatego iż w najnowszej wersji OO.org wprowadzono poprawkę, która sprawiła, że OO.org zaczęło działać tak jak zadeklarowano to 4 lata temu ;-)

O co chodzi?

Problem występował w takich instalacjach OO.org, które działały w systemach w których domyślnym językiem był język inny niż któryś z tych które były wspierane przez rozszerzenie.
W przypadku OOo2GD działo się to np. na komputerach w Szwecji.

Analiza ludzi z OO.org wykazała, że to dlatego, że po wprowadzeniu poprawki do OO.org zaczął on szukać napisów do menu czy podpisów dla ikon bazując na dość rozsądnym algorytmie, czyli najpierw sprawdź czy jest coś w języku systemowym [oczywiście z gradacją "dokładności" od najbardziej dokładnego, czyli np. en-US, przez ogólny czyli en, kończąc na najlepiej pasującym czyli dowolnym en-*, np. en-CA], jeśli to się nie udawało OO.org miał szukać tekstu dla domyślnego języka, czyli takiego tekstu, który nie został przypisany do żadnego języka, jeżeli zaś to się nie udało miał wyświetlać tekst dla pierwszego zadeklarowanego języka, jeśli to się nie uda to miał nic nie wyświetlać.
Dość rozsądne.
Jeden problem jest taki, że np. w przypadku OOo2GD gdy docierał do kroku, w którym stwierdzał, że szuka dla domyślnego języka to znajdował pusty tekst, a że był pusty to go nie wyświetlał ;-)


<prop name="Title" type="xs:string">
<value />
<value lang="en">Google Docs &amp; Zoho</value>
<value lang="pl">Google Docs &amp; Zoho</value>
<value lang="de">Google Text und Tabellen &amp; Zoho</value>
<value lang="es">Google Docs &amp; Zoho</value>
<value lang="it">Google Docs &amp; Zoho</value>
<value lang="cs">Dokumenty Google &amp; Zoho </value>
</prop>


Problemem był ten tag <value />, który wyraźnie mówił, że dla języka domyślnego wartość napisu jest pusta ;-)

A czemu tak było [i nadal jest] w OOo2GD i pewnej liczbie innych rozszerzeń?

Bo takie coś wrzucała i wrzuca tam wtyczka do NetBeans, która pozwala tworzyć rozszerzenia do OO.org właśnie w NetBeans :-)

Inną sprawą jest czy rozsądnym jest poprawianie "błędu" w API, który tam jest już od 4 lat.
Wg. mnie po takim czasie to się staje elementem API i to, że dokumentacja mówi inaczej dowodzi tylko błędu w dokumentacji.

Wcześniejsze działanie, czyli takie, że w razie string był pusty to OO.org na siłę szukało tekstu dla języka angielskiego, był sensowny. Niezgodny z dokumentacją, ale raczej nikomu nie przeszkadzał. W najgorszym przypadku po prostu użytkownik widział napis po angielsku, bo na 99% nikt z developerów nie chciałby ukrywać w taki sposób swojego rozszerzenia.

Jak mnie kiedyś pouczono w Motoroli. Jeżeli kod mówi jedno, a dokumentacja drugie to zwykle dokumentacja jest błędna. Wtedy wydawało mi się to dziwne, ale teraz uważam, że to prawda.
Kod przechodzi weryfikację zawsze, dokumentacja niekoniecznie ;-)

A cała sprawa skończyła się tym, że jak rozumiem poprawka zostanie wycofana i OO.org nadal w razie niepowodzenia w znalezieniu lokali będzie próbował szukać lokali dla angielskiego :-)


Podobne postybeta
Przeżycie artystyczne ;-)
Nimbus vs. Ocean - nowy Look And Feel w Swing
Plug-in master ;-)
AppInventor - pierwsze wrażenia i pierwsze programy :-)
Język a postrzeganie rzeczywistości

RMK (noreply@blogger.com), 15.02.2011 19:13

Quest

LibreOffice 3.3.1 RC1 PL

11 lutego br. wydano pierwszego kandydata do wersji poprawkowej LibreOffice!

W tym wydaniu usunięto stare błędy, zaktualizowano biblioteki i tłumaczenia (w tym także polskie!), przyśpieszono reakcje pakietu oraz dokonano kilka drobnych zmian wizualnych w module StartCenter. W systemach Debiano-pochodnych uporządkowano nazwy pakietów, dzięki czemu instalacja LibO już dłużej nie wymaga instalacji komponentów z OpenOffice.org (openoffice.org-java-common -> libreoffice-java-common).

Polonizacja LibreOffice

Aktualnie w skład "Polish Language Team" wchodzą:

  1. Michał "manveru1986" Newiak - koordynator, lider i stary wyjadacz. Michał na na swoim koncie m.in. samodzielne przetłumaczenie EverNote.
  2. Piotr "dragon" Krakowiak - tłumacz OpenSUSE działający z ramienia Novella.
  3. Marcin "lidel" Rataj
  4. i ja

Jeśli chciałbyś zbawić świat przyłącz się do projektu i pomóż w tłumaczeniu pakietu! :)

Statystyki kontrybutorów

Cedric Bosdonnat udostępnił kolejną już porcję statystyk kontrybutorów. Jednak aby je zrozumieć, należy poznać kilka faktów.

Malejąca aktywność pod koniec 2010 roku wynika z faktu, że wielu z programistów świętowało Boże Narodzenie.

Liczba kontrybutorów jest liczona na podstawie zmian w głównej gałęzi projektu. Nikt nie liczy zmian w odnogach, które zostaną policzone dopiero przy okazji prac nad następnymi wersjami LibreOffice.

Zmieniono metodologię. Wcześniej liczono liczbę dodanych lub dodanych i usuniętych wierszy kodu. Obecnie pokazywane są maksymalne wartości tych dwóch rzeczy, co - w mniemaniu autora - pozwoliło wygenerować bardziej sensowne statystyki.


Liczba kontrybutorów przypadająca na tydzień pracy


Liczba zmian przypadająca na tydzień pracy

Czy widzisz jak Canonical wspiera projekt od strony technicznej? Tak czy inaczej, witamy na pokładzie Björna Michaelsena! Drugiego pracownika Canonical obok Jani Monoses. Ta sytuacja jest o tyle ciekawa, że taką samą liczę pracowników udostępnił RedHat (Caolána McNamara oraz Davida Tardon), którzy jednak dają od siebie znacznie więcej.


RedHat vs Canonical. Starcie tytanów IT.

Projekt LibreOffice liczby obecnie 133 nowych hakerów oraz 55 tłumaczy (licząc od daty powstania forku).

Pozostałe nowinki:

Paulo José nowy członek Design Team w LibreOffice stworzył elegancki i utrzymany w zielonej tonacji szablon prezentacji. Wypróbuj Bachianas Brasieliras. No1. Być może jednak bardziej wolisz motyw Kubuntu stworzony przez bloggera Madsheytan?

Louis Suárez-Potts członek Rady Społeczności i wieloletni działacz OpenOffice.org działający na pełen etat dzięki uprzejmości Suna opuścił swojego nowego pracodawcę (Oracle'a). Przyczyny są nieznane.

Nie wiem, czy jest to efekt czystek, ale w moim sercu Louis zostanie zapamiętany jako ten, który deweloperów LibreOffice nazwał frajerami...

Linki:

  1. Pełna lista zmian w RC1
  2. Zapoznaj się z blokerami dla wydania 3.3.1
  3. Pobierz LibreOffice 3.3.1.

15.02.2011 18:24

OSNews.pl

LibreOffice Calc – świeże wieści

Kohei Yoshida, współautor LibreOffice Calc, zaprezentował na tegorocznym FOSDEM najnowsze informacje o dalszych kierunkach rozwoju tego programu oraz o tym, co praktycznie czeka tylko na najbliższe wydanie.

W tej chwili już z grubsza gotowe jest nowe okienko kopiowania i przenoszenia arkuszy i dwie nowości w pilocie danych: obsługa nieograniczonej ilości komórek oraz możliwość korzystania ze źródła danych w postaci nazwanego zakresu komórek (dzięki temu można go wygodnie modyfikować). Do wersji 3.4 powinno przyspieszyć działanie odwołań zewnętrznych.

Za progiem czekają jednak bardziej zaawansowane zmiany. Na opublikowanych wczoraj slajdach przedstawił trzy znaczne usprawnienia architektury Calca w zakresie modularyzacji i przyspieszenia działania programu: wydzielenie obsługi wielowymiarowych struktur danych, silnika formuł oraz filtrów importu plików.

Wielowymiarowe struktury danych mają być przejęte przez zewnętrzną bibliotekę mdds, która na razie obejmuje do 5 wymiarów i zawiera często spotykane przykłady złożonych danych i algorytmów.

Duży problem stanowi obsługa formuł. Ten podstawowy element arkusza kalkulacyjnego jest obecnie powolny i skomplikowany — obsługuje na przykład 3 składnie zapisu (Calc A1, Excel A1 oraz Excel R1C1) i zbudowany jest z dwóch typów klas. W jego zastępstwie ma się pojawić wielowątkowa biblioteka Ixion. Kod tej biblioteki jest eksperymentalny i nie został jeszcze zintegrowany z LO Calc.

Nie lepiej jest z importem danych z plików, zarówno w formacie ODS (moduły odpowiedzialne to xmloff i sc), jak i XLSX (moduł oox). One także są powolne na zewnątrz i solidnie zabagnione wewnątrz, więc w planach jest wymiana ich na opierająca się o libgsf bibliotekę Orcus. Ona także jest w powijakach, ale już wygląda bardzo obiecująco: test importu dużych ilości niesformatowanego tekstu ODS zszedł z 1:53 minut do zaledwie 12 sekund, a XLSX z 4 minut aż do 5,4 sekundy! Podobno to jeszcze nie koniec zapowiadanego przyspieszenia.

kocio, 15.02.2011 14:47

Przemek Rumik

OOo2GD - zabawa w dodawanie folderów

OK, robię eksperymenty nad dodawaniem do OOo2GD wsparcia dla folderów.

Na razie wygląda to tak:



Te kolorowe labelki to właśnie foldery, dodatkowo jeżeli użytkownik zaklika jedną z tych labelek u dołu okienka to OOo2GD pokaże tylko elementy z tego folderu:



Funkcjonalnie jest to to do czego dążyłem, co do wyglądu to jeszcze nie jest to to co chciałem :-)
Np. jak na razie mam tylko 7 "schematów" kolorów z czego i tak jak mi się wydaje co najmniej 1 nie działa ;-)

Z innych około OOo2GDowych spraw, to nadal OOo2GD nie działa, tudzież bardziej, nie wygląda ;-) na Mac OS X. Mnie za to po głowie chodzi pomysł kupienia sobie Maca Mini... Ale się leczę ;-)


Podobne postybeta
Mac OS X ma u mnie krechę
Nowy coś do pisania - constants list/reference/cokolwiek ;-) albo spis stałych
W niewoli numerów wersji...
OOo2GD w różnych smakach ;-)
Serwis dobry na wszystko ;-)

RMK (noreply@blogger.com), 15.02.2011 02:38

13.02.2011

Morfologik

Morfologik 1.8

Dzisiaj w ramach porządków wydałem kolejną wersję Morfologika (1.8). Zmiany: usunąłem zbędny znacznik ign, a w zamian wprowadziłem interj (oznaczający wykrzyknienia), brev (skróty - z kropkami lub bez, co odpowiada atrybutom pun i npun, za tagsetem NKJP), xxx - wyrazy obcojęzyczne. Usunąłem też dublujące się wpisy przymiotników, które były oznaczone raz po prostu jako przymiotniki w stopniu równym, a raz jako takie same przymiotniki, ale niezanegowane. Poprawiłem, dzięki Łukaszowi Szałkiewiczowi, oznaczenie wołacza przymiotników rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej (przez omyłkę nie było rodzaju m3). Obecnie są już wszystkie (opisane skrótowo jako po prostu m, zamiast m1.m2.m3). Prócz tego usunąłem dwa wyrazy (ka i in), które de facto są końcówkami odmienianych skrótowców i nie występują samodzielnie. Poprawiłem też oznaczenie biernika rzeczowników rodzaju m1.

Marcin Miłkowski (noreply@blogger.com), 13.02.2011 17:32

11.02.2011

Morfologik

Smyrna - prosty konkordancer

Daniel Janus stworzył prosty konkordancer - Smyrnę - do obsługi niewielkich korpusów. Smyrna korzysta z Morfologika (i biblioteki morfologik-stemming).

Marcin Miłkowski (noreply@blogger.com), 11.02.2011 16:38

morfologik-stemming w Mavenie

Wiele razy byliśmy o to proszeni – i stało się. Od wersji 1.5.0 biblioteka morfologik-stemming będzie obsługiwana bezpośrednio w Mavenie i jest w jego repozytorium.

Marcin Miłkowski (noreply@blogger.com), 11.02.2011 16:35

07.02.2011

Morfologik

API biblioteki morfologik-stemming

Z powodu ataku włamywaczy na sourceforge.net nie mogłem wcześniej uzupełnić informacji o nowym API biblioteki morfologik-stemming. Dostępne są obecnie informacje dla wersji 1.5.0, 1.4.1 i 1.4.0. Sprawa jest o tyle istotna, że między wersjami 1.5.0 a 1.4.1 są pewne różnice.

Marcin Miłkowski (noreply@blogger.com), 07.02.2011 19:45

06.02.2011

Quest

OpenOffice.org 3.3 PL z konkursem!

Polski projekt językowy OpenOffice.org ma przyjemność ogłosić wydanie pakietu OpenOffice.org 3.3.

W najnowszej wersji wprowadzono wiele poprawek. Przede wszystkim przyśpieszono działanie pakietu. Arkusz kalkulacyjny został wzbogacony o nowe opcje importu plików CSV oraz obsługę miliona wierszy (jak Excel 2007 i nowsze). Nowy moduł wykresów umożliwia osadzanie obiektów wewnątrz wykresów, układa dane w hierarchiczny porządek (jeśli dane są podzielone na różne komórki), a także generuje bardziej realistyczne modele 3D.

Ramki w Impressie zostały wzbogacone o 4 symbole przyśpieszające wstawianie mediów, tabel i wykresów. Pojawił się także nowy pasek narzędziowy do szybkiego zarządzania slajdami, który jest wynikiem prac nad projektem Renaissance.

We Writerze dodano tezaurus do menu kontekstowego (5. letnie zgłoszenie!) oraz przemodelowano samo okno dialogowe z synonimami. Analogicznego działania dokonano w systemie dzielenia wyrazów. Oprócz tego dodano opcje zarządzania linkami z poziomu menu kontekstowego i opcję resetowania ustawień językowych z poziomu paska stanu.

Z innych zmian: dodano pasek szybkiego wyszukiwania (podobny do tego z Firefoksa), przebudowano interfejs wydruku i wprowadzono kilka usprawnień dla programistów rozszerzeń.

Z pełną listą zmian można zapoznać się na stronie OpenOffice.org 3.3 New Features, a ze szczegółowymi zmianami na Feature Freeze Testing 3.3.

Plany na przyszłość

W następnej edycji (3.4), która powinna pojawić się za rok planuje się:

  • pozbyć się obsługi binarnych plików StarOffice (*.sdw, *.sdc, *.sdd)
  • dodać opcję importu plików SVG (ta opcja jest dostępna w LibreOffice 3.3)
  • dodać obsługę nowych funkcji w Calcu (jest to efekt pracy wykonanej w ramach OpenOffice.org Summer 2010 Internship)
  • dodać opcję eksportu plików XLSX (ta opcja jest dostępna w LibreOffice 3.3)
  • dodać obsługę składni R1C1 w Calcu (ta opcja jest dostępna w LibreOffice 3.3)
  • dodanie możliwości użycia w Data Pilocie więcej niż ośmiu pól
  • ulepszenie opcji porównania dokumentów we Writerze
  • zaktualizowanie HSQLDB (silnika Base'a) z wersji 1.8 do 2.0 (w LibreOffice planuje się porzucić się HSQLDB na rzecz SQLite)

Konkurs!

Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest społecznościowa koszulka OpenOffice.org. :)

Konkurs jest prosty, a warunki jasne.

  • Do wygrania jest 10 koszulek. Jedna na osobę.
  • Konkurs trwa 7 dni od dzisiaj, chyba że wcześniej dostanę poprawne odpowiedzi.
  • Kto pierwszy ten lepszy!

Pytania konkursowe brzmią:

  1. Ile wersji RC miało wydanie 3.3.0?
  2. Wymień co najmniej trzy ulepszenia jakie pojawiły się wraz z wersją 3.3.0
  3. Dlaczego używasz OO.o i co w nim lubisz najbardziej?

Oczywiście w przypadku drugiego pytania nie można ściągać z bieżącej notatki. ;) Odpowiedzi proszę wysyłać na quest-88 małpiszon o2.pl z tematem "Konkurs koszulkowy".

06.02.2011 19:05

OSNews.pl

Debian 6.0 Squeeze wydany

Deweloperzy Debiana wydali kolejną wersję swojego systemu operacyjnego, oznaczoną numerem 6.0 oraz nazwą kodową „Squeeze”.

Najnowsza edycja Debiana ukazała się po blisko dwóch latach nieustannej pracy. Jest ona szczególna: po raz pierwszy w stabilnym wydaniu dostępne jest oficjalnie jądro systemu inne niż Linux — dwie architektury, kfreebsd-i386 oraz kfreebsd-amd64, używają jądra FreeBSD z zestawem narzędzi GNU. Oprócz powyższych, Squeeze zawiera dziewięć wersji z jądrem Linux dla różnych architektur sprzętowych: 32-bitowych PC (i386), 64-bitowych PC (amd64), procesorów Motorola/IBM PowerPC (powerpc), Sun/Oracle SPARC (sparc), MIPS big-endian (mips), MIPS little-endian (mipsel), Intel Itanium (ia64), IBM S/390 (s390) oraz ARM EABI (armel). System zgodny jest z standardami FHS w wersji 2.3 oraz LSB w wersji 3.2.

Debian 6.0 Squeeze - Uniwersalny system operacyjny
Rys.1. Debian 6.0 Squeeze – Uniwersalny system operacyjny

Motto Debiana brzmi „Uniwersalny system operacyjny”. Zgodnie z nim, idealnie nadaje się on dla wszelkiego rodzaju instalacji — począwszy od komputerów biurkowych, poprzez laptopy i netbooki, serwery oraz klastry, po różnego rodzaju urządzenia przenośne i wbudowane. Instalator systemu zaprojektowany został aby sprostać oczekiwaniom najróżniejszych użytkowników — posiada kilka trybów o różnym stopniu zaawansowania (od zupełnie automatycznego, po zaawansowany, podczas którego można dostroić niemal każdy aspekt systemu).

W Debianie 6.0 Squeeze wprowadzono dwie adaptacje na jądro FreeBSD z aplikacjami użytkownika GNU: Debian GNU/kFreeBSD dla 32-bitowych (kfreebsd-i386) oraz 64-bitowych PC (kfreebsd-amd64). Te porty są pierwszymi w historii Debiana wersjami systemu z innym niż Linux jądrem. Jakkolwiek zostały wydane jako stabilne, oznaczone są jako technical preview. Należy spodziewać się, iż te wersje Debiana będą mniej dojrzałe niż ich linuksowe odpowiedniki. Jakkolwiek obsługa typowego dla serwerów oprogramowania jest solidna i łączy zalety linuksowych wersji Debiana z unikalnymi cechami znanymi ze świata BSD, część zaawansowanych funkcji typowych dla systemów biurkowych nadal nie jest osiągalna.

Zmiana dosięgnęła również jądro Linux — w najnowszym wydaniu przeniesiono cały niewolny firmware do sekcji non-free repozytorium. Dzięki temu użytkownicy mogą nieinstalować elementów jądra pozbawionych kodu źródłowego, jeśli jednak je potrzebują — nadal mają możliwość doinstalowania ich. Firmware wymagany podczas instalacji może zostać łatwo dodany, dostępne są też nieoficjalne obrazy CD zawierające już niewolne elementy jądra. Więcej informacji dostępnych jest na stronie poświęconej firmware’owi na wiki Projektu.

Oprócz dwóch jąder, Debian 6.0 zawiera popularne środowiska graficzne — m.in. KDE, GNOME, Xfce, LXDE, Fluxbox— oraz różnorakie aplikacje serwerowe. Łącznie w Squeeze znajduje się około 36 000 pakietów binarnych (zbudowanych z blisko 15 000 źródłowych). Wśród nich wymienić należy:

  • jądra systemu:
    • Linux 2.6.32
    • FreeBSD 8.1
  • środowiska graficzne i menedżery okien:
    • KDE 4.4.5
    • GNOME 2.30
    • Xfce 4.6
    • LXDE 0.5.0
    • GNUstep 7.6
    • Fluxbox 1.1.1
    • Openbox 3.4.11.1
    • dwm 5.8.2
  • oprogramowanie serwerowe:
    • bazy danych:
      • MySQL 5.1.49
      • PostgreSQL 8.4.6
    • serwery HTTP:
      • Apache 2.2.16
      • Lighttpd 1.4.28
      • Cherokee 1.0.8
      • Nginx 0.7.67
    • serwery FTP:
      • proftpd 1.3.3a
      • vsftpd 2.3.2
    • Samba 3.5.6
  • oprogramowanie biurkowe:
    • OpenOffice.org 3.2.1
    • X.org 7.5
    • przeglądarki WWW:
      • Iceweasel (Firefox) 3.5.16
      • Chromium 6.0.472.63
      • Konqueror 4.4.5
      • Midori 0.2.4
    • komunikatory:
      • Gajim 0.13.4
      • Kadu 0.6.5.4.ds1
      • Psi 0.14
      • Pidgin 2.7.3
    • odtwarzacze:
      • MPlayer 1.0~rc3
      • VLC 1.1.3
      • SMPlayer 0.6.9
      • Xine 0.99.6
      • Amarok 2.3.1
      • Audacious 2.3
      • Qmmp 0.4.1
  • inne:
    • GCC 4.4.5
    • Python 2.6.6, 2.5.5 oraz 3.1.3
    • Perl 5.10.1
    • PHP 5.3.3
    • OpenJDK 6b18
    • Asterisk 1.6.2.9
    • Nagios 3.2.3
    • Xen 4.0.1
    • Tomcat 6.0.18

Ponad 10 000 pakietów pojawiło się po raz pierwszy w stabilnym wydaniu Debiana. Wśród nich znaleźć można przeglądarkę Chromium, pakiet programów do monitorowania Icinga, znany z Ubuntu program do zarządzania pakietami Centrum Oprogramowania, menedżer sieci wicd, program do wirtualizacji lxc oraz oprogramowanie do klastrów corosync.

Wśród ważniejszych zmian w nowym wydaniu należy wymienić wprowadzenie modelu uruchamiania systemu opartego na zależnościach, który uczynił proces rozruchu szybszym i solidniejszym, dzięki równoległemu wykonywaniu skryptów startowych i właściwemu śledzeniu ich wzajemnych zależności. Ponadto dzięki zastosowaniu hybrydowych obrazów ISO ułatwiono instalację z napędów USB.

Instalację Debiana można przeprowadzić z różnych nośników — płyt Blu-ray, DVD, CD, dysków USB oraz przez sieć. Domyślnym środowiskiem graficznym jest GNOME, znajduje się ono na pierwszej płycie CD. Inne środowiska — KDE oraz Xfce i LXDE — dostępne są na dwóch alternatywnych pierwszych obrazach CD. Wybrane środowisko graficzne można też wskazać w menu instalatora. Ponownie dostępne są wersje obrazów dla wielu architektur, dzięki którym można z jednej płyty zainstalować Debiana na różnych architekturach sprzętowych. Obrazy instalacyjne można pobrać poprzez BitTorrent (zalecana metoda), Jigdo oraz HTTP. Odnośniki znajdują się na stronie www.debian.org/releases/squeeze/debian-installer/.

Proces instalacji Debiana GNU/Linux został usprawniony, m.in. uproszczono wybór języka i ustawień klawiatury, partycjonowanie LVM, RAID oraz szyfrowanych woluminów. Dodano obsługę systemów plików ext4 i Btrfs oraz — na architekturach kFreeBSD — ZFS. Instalator przetłumaczony został na 70 języków, w tym polski.

Instalator Debiana 6.0 Squeeze
Rys.2. Instalator Debiana 6.0 Squeeze jest całkowicie spolonizowany

Dodatkowo dla linuksowej wersji Debiana przygotowane zostały specjalne obrazy CD, USB oraz netboot, które pozwalają na uruchomienie systemu bez instalacji na dysk, tzw. obrazy live. Na początek dostępne są tylko dla architektur amd64 oraz i386. Z obrazów live można również uruchomić instalator Debiana GNU/Linux.

Aktualizacja do Debiana GNU/Linux 6.0 z poprzedniego wydania (5.0 Lenny) w większości konfiguracji działa bezproblemowo przy użyciu narzędzia apt-get oraz — do pewnego stopnia — aptitude. Jak zwykle wydanie Linuksowe może zostać uaktualnione bezboleśnie, bez wymuszonego przestoju, jednakże Deweloperzy stanowczo zachęcają do przeczytania Uwag do wydania oraz Podręcznika instalacyjnego, gdzie wypunktowane są możliwe problemy oraz zawarte są szczegółowe instrukcje odnośnie instalacji i aktualizacji. Uwagi do wydania będą udoskonalane i tłumaczone na dodatkowe języki również po wydaniu.

W najnowszym wydaniu dostępna jest większa pula wyspecjalizowanych dystrybucji Debiana (Debian Pure Blends, dawniej Custom Debian Distributions). Do:

dołączają:

Razem z wydaniem nowej wersji wprowadzono nowy wygląd stron Projektustrony głównej, wiki, list dyskusyjnych, planety oraz strony z informacjami o pakietach.

Przypominamy ponadto, że zgodnie z polityką Projektu, w rok po wydaniu Debiana 6.0 zakończone zostanie wsparcie bezpieczeństwa dla wydania 5.0 Lenny. Do tego czasu użytkownicy powinni zaktualizować swoje instalacje.

azhag, 06.02.2011 18:29

Grzglo

Jak mógłby wyglądać LibreOffice?

Dyskusja pod jednym z wpisów na polskim blogu OpenOffice.org zeszła nieco z tematu różnic pomiędzy pakietami biurowymi LibreOffice a OpenOffice.org, na temat rozwoju, planów i UI. Te okazały się tyle ciekawe, a miejscami nowatorskie, co niepewne w czasie. Warto jednak rzucić okiem na to, co by było gdyby…

Przegląd makiet wyglądu LibreOffice
Pokaż makietę 1, 2, 3, 4, 5, 6.

Powyższe makiety wymagają przepisania całego interfejsu z wykorzystaniem Qt widgets, to około 1 miliona linijek kodu. Czy i ewentualnie kiedy The Document Foundation (TDF) pokieruje LibreOffice własną drogą?

Ilustracje pochodzą z galerii LibreOffice Mock-ups autorstwa Paulo Jose O. Amaro.

06.02.2011 13:29

05.02.2011

Quest

Popsuta implementacja Pythona w LibreOffice 3.3 (Windows)

Drugi wpis z cyklu "różnice między LibreOffice a OpenOffice.org". :) Tym razem będzie to instrukcja jak rozwiązać tytułowy błąd w LibreOffice. Oczywiście omawiany błąd nie występuje w OpenOffice.org!

Przez popsutą implementację środowiska Python, użytkownicy pakietu na Windows stracili możliwość korzystania z masy fajnych rozszerzeń (jak np. dodatku Numbertext czy makra do zliczania znaków w czasie rzeczywistym).

Aby przywrócić tę funkcjonalność należy zastosować dwa kroki.

  • Pobrać bibliotekę pythonloader.uno.dll (21 KB)
  • Wrzucić ją do katalogu <LibO_installation>\Basis\program i nadpisać jej starą wersję

Błąd (#33355) został już zlikwidowany, a wydanie poprawkowe (3.3.1) wyjdzie w połowie lutego.

05.02.2011 00:39

Apache Feather

Copyright & License | Privacy | Contact Us

Apache and the Apache feather logos are trademarks of The Apache Software Foundation. OpenOffice.org and the seagull logo are registered trademarks of The Apache Software Foundation. Other names appearing on the site may be trademarks of their respective owners.

Apache OpenOffice is an effort undergoing incubation at The Apache Software Foundation (ASF), sponsored by the Apache Incubator. Incubation is required of all newly accepted projects until a further review indicates that the infrastructure, communications, and decision making process have stabilized in a manner consistent with other successful ASF projects. While incubation status is not necessarily a reflection of the completeness or stability of the code, it does indicate that the project has yet to be fully endorsed by the ASF.